Mała sala do Integracji Sensorycznej

Dużą salę do Integracji Sensorycznej ze ścianą wspinaczkową już nam pokazała pani Marta,  

 ale czekaliśmy długo na zdjęcia z małej, drugiej sali
i w końcu dotarła do nas przesyłka od pani Dagmary z przezabawnym komentarzem:

"Witaj, bardzo trudno mi było zrobić jakiekolwiek zdjęcia w małej sali do Integracji Sensorycznej.
Powód? Te szkraby są tak ruchliwe, że wychodziły na zdjęciach jak smugi kosmiczne,
a jak “się ustawiały”- to z grobowymi minami,
bo zabawa najważniejsza przecież :)
Parę jednak mi się udało uchwycić,
oczywiście nadal będę próbować robić kolejne,
dzieciaczków sporo się tam przewija...
W tej sali jest nasz “tradycyjny” sprzęt - jest kolorowy, solidny.
Sala bardzo przytulna, jak rozłożę wszystkie materace i miękkie klocki-
to dopiero jest zabawa ! że o piłkach nie wspomnę...
No cóż, tak między nami...ja też świetnie się tam bawię :)"

Pani Dagmaro - dziecko mieszka w każdym z nas,
a jak się pracuje z dziećmi, to trzeba mieć dużo empatii :)
Bawcie się i rozwijajcie jak najpiękniej Kochani! <3