Absolwenci LO - 2018

Nawet szkolny dzwonek tracił cierpliwość, ale potem...nie nagle... staja gotowi do matury i życiowych wyzwań... 

Pani Dyrektor przemawiając do kończących szkołę licealistów z uśmiechem wspomniała czas,
kiedy na hasło "I LO" nawet szkolny dzwonek tracił cierpliwość :)

A potem.. potem choć przecież nie nagle, stało się to,
że najbardziej pozytywnie zaskakującą klasą w szkole stała się II LO...
i potem.. potem, a przecież nagle stało się to:
stoją przed nami absolwenci III LO... absolwenci liceum...

Ile to historii za nami? Ilu nie dotrwało?
Ile uśmiechów, ile nerwów, ile wspomnień, ile słów...?

Andrzej - przeszedł z nami najwięcej etapów kształcenia - stawał się na naszych oczach...,
Michał - tak długo nie dawał się poznać,
bracia Rochowicze - eh... aż niemożliwe, jak długo nie mogliśmy rozróżnić Mateusza od Marcina :),
Dawid - ile zapału i dyskusji!,
Emil - goniący swój wzrost i wiek młodzieniec...
Ola.. symbolicznie nieobecna przez większość czasu...

Jeszcze przecież pamiętamy pierwszy dzień w szkole każdego z Was... Powitania nastolatków...

Piątek, 27 kwietnia 2018 roku, godzina 9:00.
Jeszcze kilka słów na dorosłe życie od pani Dyrektor - Ewa Dobrowolska,
jeszcze żart pana Dyrektora - Krzysztof Kowal,
jeszcze uśmiech wychowawczyni niajcierpliwszej na świecie - Joanna Surowiecka...
jeszcze słówko od młodszych kolegów licealistów,
jeszcze ich "dziękuję" zamigane z symbolicznie utrudzoną ręką i róże...

Między tym, co było, a tym, co będzie
kaskady czerwonych róż skromnie przepięknych, jak ci młodzi ludzie...

Jeszcze wspólna kawka i ciacho, kilka słów, kilka rozmów,
jak by można było zatrzymać czas,
nie zamykać drzwi, nie ruszać w drogę...

Za kilka dni matura - pod nieobecność większości z nas:
ten próg musicie przekroczyć samodzielnie....

A potem życie.. praca, nauka, małżeństwa.. gdzie indziej..

Nie zapomnimy Wam tych ciężkich chwil,
bo one pokazują piękno tych świetnych czasów z Wami,
które tym bardziej będziemy pamiętać...

Wszystkiego najlepszego każdemu z Was z osobna na tej nowej drodze życia...

 

PS. Te wyjątkowe chwile starała się zatrzymać dla nas w kadrze Sara Plewczyńska